Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 06 Apr, 2025

Aleja Kazimierza Deyny na stadionie Legii

Aleja Kazimierza Deyny na stadionie Legii

Na stadionie Legii przy ulicy Łazienkowskiej otwarto symboliczną Aleję Kazimierza Deyny, który przez wielu uważany jest za najlepszego piłkarza w historii klubu, a nawet Polski. Wystawę otwarto w rocznicę jego urodzin. Gdyby żył, miałby 59 lat.

W centralnym miejscu budynku klubowego zawisły dziesiątki fotografii, wycinki prasowe z gazet całego świata, dyplomy oraz liczne wyróżnienia jakie zdobył w trakcie swojej kariery Deyna. Podczas uroczystości dziennikarz sportowy Stefan Szczepłek zaprezentował liczne koszulki meczowe Deyny. Część z nich otrzymał od samego piłkarza, a część podarowała mu żona Deyny - Mariola.

Muzeum Legii zaprezentowało również film podsumowujący karierę i życie "Kaki". Otwarcie wystawy było elementem obchodów 90-lecia stołecznego klubu. Przed kilkoma miesiącami Deyna został pośmiertnie wprowadzony do Galerii Sław Legii. Władze klubu zdecydowały się również, na wzór amerykański, wycofać z użytku koszulkę z numerem 10, w której grał Deyna. Żaden zawodnik Legii nie będzie już występował z takim numerem na trykocie.
Deyna występował jako środkowy pomocnik i należał do najlepszych graczy na świecie na tej pozycji. Zarówno koledzy z zespołu, jak i przeciwnicy uważali go za geniusza. Potrafił bowiem niemal bezbłędnie przewidywać wydarzenia na boisku. W superlatywach wypowiadali się o nim koledzy z zespołu, ale także gwiazdy światowego futbolu jak nazywany "Cesarzem" Franz Beckenbauer.

Deyna grał w Legii przez 13 lat. Zdobył w tym czasie dwa tytuły mistrza Polski (1968/69, 1969/70) oraz Puchar Polski (1973). W drużynie narodowej wystąpił 102 razy i strzelił 45 goli. Poprowadził zespół do złotego medalu igrzysk olimpijskich w Monachium (1972), srebrnego w IO w Montrealu (1976) oraz trzeciego miejsca mistrzostw świata w Niemczech (1974).

Po mundialu w Niemczech wpływowy magazyn "France Football" uznał Deynę za trzeciego piłkarza Europy. W głosowaniu wyprzedzili go jedynie Holender Johan Cruyff i Beckenbauer.

W kolejce po jego usługi ustawiały się największe kluby świata - AC Milan, Inter Mediolan czy też Real Madryt. Kierownictwo PZPR nie dało jednak zgody na jego wyjazd. Polskę opuścił dopiero w 1978 roku (w wieku 31 lat) i grał w Manchesterze City. W Anglii nie zrobił jednak kariery - nie odpowiadał mu wyspiarski styl gry.

W 1979 roku po raz ostatni wystąpił w Polsce. Zagrał w sparingowym spotkaniu między Legią i Manchesterem. Jego popisy oglądało na Stadionie Wojska Polskiego ponad 30 tysięcy widzów. Dla Deyny był to nie tylko ostatni mecz, ale i ostatnia wizyta w Polsce.

Karierę piłkarską kończył w USA. Tam też zginął tragicznie w wypadku samochodowym. 1 września 1989 roku na autostradzie pod San Diego jego dodge zderzył się z ciężarówką. Deyna zmarł na miejscu.