Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 04 Apr, 2025

Białas: Czuję się legionistą, ale teraz pracuję w Cracovii

Białas: Czuję się legionistą, ale teraz pracuję w Cracovii

Kiedyś był Pan piłkarzem Legii, później trenerem. W ubiegłym roku przyjęto Pana do Galerii Sław klubu z Łazienkowskiej. Zawsze podkreślam, że czuję się legionistą i z radością przyjeżdżam na Łazienkowską. Ale teraz pracuję w Cracovii i w sobotę zrobię wszystko, by popsuć Legii jak najwięcej krwi.

Jak ocenia Pan szanse swojego zespołu?

Oglądałem ostatnie dwa mecze Legii: z zespołem z Islandii i z Wisłą Płock. Jeśli z nami zagra jak w tych spotkaniach, to wygramy.

W Cracovii nie jest różowo. Brakuje m.in. boisk.

Problemy z bazą szkoleniową to polska bolączka. W środę zajęcia prowadziłem na głównej płycie naszego stadionu. Normalnie musimy wynajmować boisko Zwierzynieckiego Klubu Sportowego. W dniu meczu przeprowadzimy rano trening na Legii.

Ma Pan problem z ustaleniem składu?

To pierwszy mecz i mogę pomylić się w zestawianiu najsilniejszej jedenastki. Mam dwóch bardzo dobrych bramkarzy. Zastanawiam się, który będzie pierwszym. Mam dobrych stoperów, pomocników, nie narzekam na napastników. Ale w Legii są bardziej znane nazwiska.

Ale nazwiska nie grają, tylko piłkarze. Na co uczula Pan swoich zawodników?

Najbardziej zaszkodzić możemy sobie sami – brakiem koncentracji. Jeśli się zmobilizujemy i zagramy z determinacją, to niespodzianka, jaką będzie nasza wygrana, jest możliwa.