Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 04 Apr, 2025

Edson wrócił do treningów, Elton ukarany finansowo

Edson wrócił do treningów, Elton ukarany finansowo

Elton został ukarany karą finansową oraz dyskwalifikacją. Może jednak zagrać w sobotnim spotkaniu ligowym z ŁKS, bo dyskwalifikację... zawieszono. Przypomnijmy, że brazylijski napastnik został zatrzymany przed tygodniem przez policję, kiedy prowadził samochód pod wpływem alkoholu (1,4 promila).

Zarząd klubu odsunął go od pierwszej drużyny. Jeszcze przed obradami prezydium zarządu KP Legia i ogłoszeniem werdyktu został przywrócony do łask. Tak, jak informowaliśmy we wczorajszym wydaniu ŻW, Elton został ukarany dyskwalifikacją w zawieszeniu oraz grzywną. Długości dyskwalifikacji, okresu zawieszenia oraz wysokości kary zarząd klubu nie zdradził.

Edson przeprosił

Elton normalnie trenował z zespołem. Na zajęciach pojawił się też Edson. Przypomnijmy, że brazylijski obrońca Legii obraził się na trenerów, menedżera Mariusza Piekarskiego oraz dziennikarzy i nie przychodził na treningi pierwszego zespołu. Po środowej rozmowie wychowawczej z przedstawicielami zarządu klubu przemyślał swoje zachowanie i pojawił się na południowych zajęciach.

Spokój na treningu

Wydaje się, że powoli atmosfera w zespole Legii wraca do normalności. Po scenach z Brazylijczykami w roli głównej podczas wczorajszego (zamkniętego dla mediów) treningu (mimo to, oglądaliśmy go) relacje między piłkarzami były przyjazne. Jedynie trener Dariusz Wdowczyk co chwilę złościł się na któregoś z piłkarzy, zdrowo go rugając.

Oznacza to, że wszystko powoli wraca do normy. Jeszcze tylko potrzeba zwycięstwa nad ŁKS w sobotnim meczu ligowym w Łodzi (godz. 20) i lepszej gry warszawskich zawodników.

Zakazy

– Piłkarze mają zakaz rozmawiania z mediami do odwołania – usłyszeliśmy wczoraj w klubie. – Treningi także będą zamknięte – poinformowano.

Przed rokiem sytuacja była podobna. Legia grała słabo, zdobywając w pięciu pierwszych spotkaniach sześć punktów. Teraz, po trzech meczach, ma cztery. Media krytykowały wtedy zespół za słabą grę. W końcu nowy trener Dariusz Wdowczyk zabrał drużynę na zgrupowanie do Olecka. Na Mazurach pozwolił jedynie na półgodzinne, w ciągu dnia, rozmowy piłkarzy z prasą. Zawodnicy do tego stopnia bali się Wdowczyka, że nawet prywatnie, schodząc z treningu, nie rozmawiali z przedstawicielami mediów, nie chcąc narazić się szkoleniowcowi.

Piłkarze oburzeni falą krytyki zdenerwowali się na dziennikarzy i chcieli im udowodnić, że potrafia grać. Po sezonie kapitan Łukasz Surma przyznał, że w jakiejś mierze media rzeczywiście przyczyniły się do zdobycia mistrzostwa przez Legię.

Czekamy na powtórkę

Miejmy nadzieję, że w tym roku sytuacja powtórzy się. Żurnaliści do tego stopnia zdenerwują piłkarzy, że ci wezmą się w garść i podczas zgrupowania w Mrągowie (w dn. 28.08-2.09) poprawią formę i zaczną wygrywać.

W spotkaniu z ŁKS nie będzie jednak łatwo bez prawego obrońcy (kontuzjowani Wojciech Szala i Grzegorz Bronowicki) oraz podstawowego stopera (Dickson Choto ma skręcony staw skokowy). Atmosfera w drużynie nie jest już tak nabrzmiała. Jest więc nadzieja, że piłkarze zaczną lepiej grać.