Zarząd klubu odsunął go od pierwszej drużyny. Jeszcze przed obradami prezydium zarządu KP Legia i ogłoszeniem werdyktu został przywrócony do łask. Tak, jak informowaliśmy we wczorajszym wydaniu ŻW, Elton został ukarany dyskwalifikacją w zawieszeniu oraz grzywną. Długości dyskwalifikacji, okresu zawieszenia oraz wysokości kary zarząd klubu nie zdradził.
Edson przeprosił
Elton normalnie trenował z zespołem. Na zajęciach pojawił się też Edson. Przypomnijmy, że brazylijski obrońca Legii obraził się na trenerów, menedżera Mariusza Piekarskiego oraz dziennikarzy i nie przychodził na treningi pierwszego zespołu. Po środowej rozmowie wychowawczej z przedstawicielami zarządu klubu przemyślał swoje zachowanie i pojawił się na południowych zajęciach.
Spokój na treningu
Wydaje się, że powoli atmosfera w zespole Legii wraca do normalności. Po scenach z Brazylijczykami w roli głównej podczas wczorajszego (zamkniętego dla mediów) treningu (mimo to, oglądaliśmy go) relacje między piłkarzami były przyjazne. Jedynie trener Dariusz Wdowczyk co chwilę złościł się na któregoś z piłkarzy, zdrowo go rugając.
Oznacza to, że wszystko powoli wraca do normy. Jeszcze tylko potrzeba zwycięstwa nad ŁKS w sobotnim meczu ligowym w Łodzi (godz. 20) i lepszej gry warszawskich zawodników.
Zakazy
– Piłkarze mają zakaz rozmawiania z mediami do odwołania – usłyszeliśmy wczoraj w klubie. – Treningi także będą zamknięte – poinformowano.
Przed rokiem sytuacja była podobna. Legia grała słabo, zdobywając w pięciu pierwszych spotkaniach sześć punktów. Teraz, po trzech meczach, ma cztery. Media krytykowały wtedy zespół za słabą grę. W końcu nowy trener Dariusz Wdowczyk zabrał drużynę na zgrupowanie do Olecka. Na Mazurach pozwolił jedynie na półgodzinne, w ciągu dnia, rozmowy piłkarzy z prasą. Zawodnicy do tego stopnia bali się Wdowczyka, że nawet prywatnie, schodząc z treningu, nie rozmawiali z przedstawicielami mediów, nie chcąc narazić się szkoleniowcowi.
Piłkarze oburzeni falą krytyki zdenerwowali się na dziennikarzy i chcieli im udowodnić, że potrafia grać. Po sezonie kapitan Łukasz Surma przyznał, że w jakiejś mierze media rzeczywiście przyczyniły się do zdobycia mistrzostwa przez Legię.
Czekamy na powtórkę
Miejmy nadzieję, że w tym roku sytuacja powtórzy się. Żurnaliści do tego stopnia zdenerwują piłkarzy, że ci wezmą się w garść i podczas zgrupowania w Mrągowie (w dn. 28.08-2.09) poprawią formę i zaczną wygrywać.
W spotkaniu z ŁKS nie będzie jednak łatwo bez prawego obrońcy (kontuzjowani Wojciech Szala i Grzegorz Bronowicki) oraz podstawowego stopera (Dickson Choto ma skręcony staw skokowy). Atmosfera w drużynie nie jest już tak nabrzmiała. Jest więc nadzieja, że piłkarze zaczną lepiej grać.
Edson przeprosił
Elton normalnie trenował z zespołem. Na zajęciach pojawił się też Edson. Przypomnijmy, że brazylijski obrońca Legii obraził się na trenerów, menedżera Mariusza Piekarskiego oraz dziennikarzy i nie przychodził na treningi pierwszego zespołu. Po środowej rozmowie wychowawczej z przedstawicielami zarządu klubu przemyślał swoje zachowanie i pojawił się na południowych zajęciach.
Spokój na treningu
Wydaje się, że powoli atmosfera w zespole Legii wraca do normalności. Po scenach z Brazylijczykami w roli głównej podczas wczorajszego (zamkniętego dla mediów) treningu (mimo to, oglądaliśmy go) relacje między piłkarzami były przyjazne. Jedynie trener Dariusz Wdowczyk co chwilę złościł się na któregoś z piłkarzy, zdrowo go rugając.
Oznacza to, że wszystko powoli wraca do normy. Jeszcze tylko potrzeba zwycięstwa nad ŁKS w sobotnim meczu ligowym w Łodzi (godz. 20) i lepszej gry warszawskich zawodników.
Zakazy
– Piłkarze mają zakaz rozmawiania z mediami do odwołania – usłyszeliśmy wczoraj w klubie. – Treningi także będą zamknięte – poinformowano.
Przed rokiem sytuacja była podobna. Legia grała słabo, zdobywając w pięciu pierwszych spotkaniach sześć punktów. Teraz, po trzech meczach, ma cztery. Media krytykowały wtedy zespół za słabą grę. W końcu nowy trener Dariusz Wdowczyk zabrał drużynę na zgrupowanie do Olecka. Na Mazurach pozwolił jedynie na półgodzinne, w ciągu dnia, rozmowy piłkarzy z prasą. Zawodnicy do tego stopnia bali się Wdowczyka, że nawet prywatnie, schodząc z treningu, nie rozmawiali z przedstawicielami mediów, nie chcąc narazić się szkoleniowcowi.
Piłkarze oburzeni falą krytyki zdenerwowali się na dziennikarzy i chcieli im udowodnić, że potrafia grać. Po sezonie kapitan Łukasz Surma przyznał, że w jakiejś mierze media rzeczywiście przyczyniły się do zdobycia mistrzostwa przez Legię.
Czekamy na powtórkę
Miejmy nadzieję, że w tym roku sytuacja powtórzy się. Żurnaliści do tego stopnia zdenerwują piłkarzy, że ci wezmą się w garść i podczas zgrupowania w Mrągowie (w dn. 28.08-2.09) poprawią formę i zaczną wygrywać.
W spotkaniu z ŁKS nie będzie jednak łatwo bez prawego obrońcy (kontuzjowani Wojciech Szala i Grzegorz Bronowicki) oraz podstawowego stopera (Dickson Choto ma skręcony staw skokowy). Atmosfera w drużynie nie jest już tak nabrzmiała. Jest więc nadzieja, że piłkarze zaczną lepiej grać.