Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 04 Apr, 2025

Felieton: Naiwni i strachliwi

Felieton: Naiwni i strachliwi

W Doniecku Legia przegrała swoją wielką szansę na odniesienie korzystnego rezultatu. Drużyna Szachtara okazała się dramatycznie przereklamowana. Być może na jej zbudowanie wydano dziesiątki milionów euro, ale sprzedać jej się nie da nawet za połowę zainwestowanego kapitału.

Tymczasem legioniści na tle przeciętnego rywala zaprezentowali się, szczególnie w pierwszej połowie, jako zespół przestraszony. Bardzo głęboko cofnięci ograniczali się jedynie do przeszkadzania rywalom. Tak jakby wierzyli w szczęście i obiektywne sędziowanie. O ile tego pierwszego mieli całkiem sporo, o tyle sędzia pomylił się przy pierwszej okazji. Nie było mowy o narzuceniu stylu, a akcje ofensywne ograniczały się do schematu wybicie bramkarza - strata. W drugiej połowie było już trochę lepiej, ale kluczowa bramka na wyjeździe nie padła. Niestety, było widać, że nie wszyscy gracze z Warszawy pasują do LM i niektórzy raczej nigdy nie będą pasować, chociaż z dokładnymi ocenami wypada poczekać do rewanżu. Legia przegrała z drużyną odrobinę lepszą, która miała o wiele więcej odwagi i woli zwycięstwa. Pozostaje mieć nadzieję, że w rewanżu warszawska publiczność pomoże drużynie i piłkarze zagrają odważniej. Zresztą nie mają innego wyjścia.