Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 06 Apr, 2025

Koniec brazylijskiej samby przy Łazienkowskiej

Koniec brazylijskiej samby przy Łazienkowskiej

W najbliższą niedzielę Legia zmierzy się z Pogonią. W pierwszym zespole mistrzów Polski występuje obecnie czterech Brazylijczyków: Edson, Roger, Elton i Junior. Wszyscy mają zasiąść w Szczecinie na ławce rezerwowych.

Trener Dariusz Wdowczyk wreszcie przestał patrzeć na nazwiska, a zaczął zwracać uwagę wyłącznie na aktualną formę piłkarzy. Cała czwórka legijnych Brazylijczyków gra zaś ostatnio słabo albo bardzo słabo. Szkoleniowiec zdecydował się więc odsunąć Edsona, Rogera, Eltona i Juniora od pierwszego składu. Przypomnijmy, że piąty z warszawskich canarinhos – Hugo – został już miesiąc temu oddelegowany do drużyny rezerw.

Dwóch na ławce

W ostatnim spotkaniu ligowym, rozegranym przed dziesięcioma dniami z krakowską Wisłą (1:1), w pierwszym składzie wyszli tylko Elton i Edson. Trener Wdowczyk na ławce rezerwowych posadził Rogera i Juniora, ale wpuścił ich na boisko w drugiej połowie. Żaden nie zachwycił.
Bez Brazylijczyków Legia wybiegłaby w Szczecinie w takim składzie: Fabiański – Szala (gotowy do gry po rehabilitacji), Choto, Dick, Bronowicki – Radović, Vuković (lub Balde), Burkhardt (wczoraj nie trenował z powodu lekkiego urazu mięśnia przywodziciela, ale do niedzieli będzie w pełni sprawny), Kiełbowicz – Janczyk, Szałachowski.
Odsuwając Brazylijczyków, być może Wdowczyk zaczyna też myśleć powoli o rundzie wiosennej i ustawiać zespół pod kątem składu, jakim będzie wówczas dysponował. Rezygnuje z Brazylijczyków, bo jak wynika z naszych informacji, Roger z Edsonem mogą w przerwie zimowej odejść z klubu przy Łazienkowskiej.
Temu pierwszemu kończy się w tym roku kontrakt. Klub chciałby z nim przedłużyć umowę, ale na dotychczasowych warunkach. Sam zawodnik chciałby jednak zarabiać więcej.
Legia nie podwyższy mu jednak pensji, bo jeśli nawet Roger zostanie, będzie musiała i tak wydać na niego więcej pieniędzy. Jego brazylijski klub Juventude tylko wypożyczył go na rok. Po upływie tego okresu Legia musi wykupić zawodnika. Tymczasem jego menedżer już prowadzi rozmowy z nowymi kontrahentami.