"Dużą rolę odegra nastawienie psychiczne. Przed takim meczem trener nie musi specjalnie motywować piłkarzy. Najważniejsze, aby się nie przestraszyć. Zawodnicy muszą przystąpić do gry z wiarą w swoje możliwości - to połowa sukcesu" - powiedział Cezary Kucharski, którego zdaniem faworytem rywalizacji jest jednak zespół ukraiński.
"Szachtar posiada większy budżet i przede wszystkim doświadczenie w europejskich pucharach, a Legia jest zespołem w budowie. Będę jej jednak kibicować, a poza tym w futbolu zdarzają się niespodzianki" - dodał.
W środę Legia zmierzy się w Doniecku z tamtejszym Szachtarem w pierwszym meczu trzeciej rundy kwalifikacyjnej LM. Rewanż odbędzie się 23 sierpnia w Warszawie.
Kucharski był zawodnikiem Legii w sezonie 1995/96, kiedy stołeczny zespół odniósł największy sukces w historii występów polskich klubów w LM - awansował do ćwierćfinału. Jego zdaniem była to najmocniejsza drużyna Legii, w jakiej występował.
"Była ukształtowana i doświadczona. W zespole grali rutynowani gracze i młodzi zawodnicy, którzy już mieli sporo doświadczeń. Z tych piłkarzy można było ułożyć dwie równorzędne jedenastki. Awansowaliśmy do ćwierćfinału Ligi Mistrzów i to był dobry wynik. Mieliśmy jednak potencjał na więcej" - wspomina Kucharski, który grał w LM także w sezonie 2002, kiedy Legia odpadła w trzeciej rundzie kwalifikacji z FC Barceloną.
"By obecna Legia mogła się porównywać z ekipą z sezonu 1995/96 potrzebuje dużo pracy i kilku lat gry na najwyższym poziomie. Dziś Legia ma potencjał, żeby być dobrym zespołem, ale potrzebuje rywalizacji z klubami z najwyższej półki. Brakuje jej bowiem doświadczenia w europejskich pucharach" - dodał.
"Problemem Legii jest gra ofensywna całej drużyny. Legia stwarza bowiem za mało sytuacji podbramkowych. W meczu z Szachtarem postawiłbym na Piotra Włodarczyka - jest szybki, a Legia będzie grała z kontry. Do tego wystawiłbym Eltona, który jest świetny w pojedynkach jeden na jednego. Napastnicy muszą jednak lepiej ze sobą współpracować" - ocenił Kucharski.
Po zakończeniu kariery zawodniczej Kucharski postanowił założyć agencję menedżerską wyszukującą młodych, utalentowanych piłkarzy. Planuje współpracować z Legią.
"Obecnie wypoczywam, odnawiam kontakty, oglądam piłkarzy. W najbliższym czasie zamierzam zdać egzaminy na licencję menedżera FIFA. Wtedy z większym zaangażowaniem zabiorę się do pracy" - powiedział 34-letni Kucharski.
"Szachtar posiada większy budżet i przede wszystkim doświadczenie w europejskich pucharach, a Legia jest zespołem w budowie. Będę jej jednak kibicować, a poza tym w futbolu zdarzają się niespodzianki" - dodał.
W środę Legia zmierzy się w Doniecku z tamtejszym Szachtarem w pierwszym meczu trzeciej rundy kwalifikacyjnej LM. Rewanż odbędzie się 23 sierpnia w Warszawie.
Kucharski był zawodnikiem Legii w sezonie 1995/96, kiedy stołeczny zespół odniósł największy sukces w historii występów polskich klubów w LM - awansował do ćwierćfinału. Jego zdaniem była to najmocniejsza drużyna Legii, w jakiej występował.
"Była ukształtowana i doświadczona. W zespole grali rutynowani gracze i młodzi zawodnicy, którzy już mieli sporo doświadczeń. Z tych piłkarzy można było ułożyć dwie równorzędne jedenastki. Awansowaliśmy do ćwierćfinału Ligi Mistrzów i to był dobry wynik. Mieliśmy jednak potencjał na więcej" - wspomina Kucharski, który grał w LM także w sezonie 2002, kiedy Legia odpadła w trzeciej rundzie kwalifikacji z FC Barceloną.
"By obecna Legia mogła się porównywać z ekipą z sezonu 1995/96 potrzebuje dużo pracy i kilku lat gry na najwyższym poziomie. Dziś Legia ma potencjał, żeby być dobrym zespołem, ale potrzebuje rywalizacji z klubami z najwyższej półki. Brakuje jej bowiem doświadczenia w europejskich pucharach" - dodał.
"Problemem Legii jest gra ofensywna całej drużyny. Legia stwarza bowiem za mało sytuacji podbramkowych. W meczu z Szachtarem postawiłbym na Piotra Włodarczyka - jest szybki, a Legia będzie grała z kontry. Do tego wystawiłbym Eltona, który jest świetny w pojedynkach jeden na jednego. Napastnicy muszą jednak lepiej ze sobą współpracować" - ocenił Kucharski.
Po zakończeniu kariery zawodniczej Kucharski postanowił założyć agencję menedżerską wyszukującą młodych, utalentowanych piłkarzy. Planuje współpracować z Legią.
"Obecnie wypoczywam, odnawiam kontakty, oglądam piłkarzy. W najbliższym czasie zamierzam zdać egzaminy na licencję menedżera FIFA. Wtedy z większym zaangażowaniem zabiorę się do pracy" - powiedział 34-letni Kucharski.