Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 06 Apr, 2025

Kulisy awantury po meczu Widzew - Legia

Kulisy awantury po meczu Widzew - Legia

Piłkarze Widzewa i Legii wyszli na boisko w Łodzi w koszulkach z napisem: "Czerwona kartka dla agresji i rasizmu". Efekt? Dziewięć żółtych kartek, dwie czerwone (dla zawodników gości - Juniora oraz Eltona) i olbrzymia awantura w doliczonym czasie.

Sędzia Tomasz Mikulski nie widział, kto pierwszy uderzył i za co. - Dostałem na biper sygnał od asystenta, że na drugiej połowie boiska dzieją się złe rzeczy. Nagle się zakotłowało, rozdzielać zawodników pomagał nawet sędzia techniczny. Na podstawie relacji moich współpracowników ukarałem dwóch legionistów czerwonymi kartkami: jednego za oplucie, drugiego za odepchnięcie rywala. Nie twierdzę, że ukarałem wszystkich winnych, bo przecież szarpało się kilkunastu piłkarzy i było to nierealne. Jednak uważam, że nie popełniłem błędu, bo ukarałem najbardziej krewkich.

- Relacje zawodników są sprzeczne. - Pod koniec meczu Elton podszedł do mnie i napluł mi w twarz - opowiada kapitan Widzewa, Marcin Nowak.
Brazylijczyk mówi z kolei: - Jakub Rzeźniczak ostro mnie zaatakował. Sędzia tego nie zauważył. Po tej sytuacji piłkarz Widzewa podszedł do mnie i położył mi rękę na twarzy, więc ją odrzuciłem. Nie popchnąłem go, ani nie uderzyłem. Nie rozumiem, za co zostałem ukarany.