Występ w dzisiejszym spotkaniu zadecyduje o losach Riena - 20-letniego środkowego napastnika trzecioligowych rezerw FC Barcelona (zaliczył też dziewięć spotkań w pierwszym zespole). Jeśli jego gra spodoba się Dariuszowi Wdowczykowi, podpisze trzyletnią umowę z Legią. Do domu i tak wróci już w czwartek, ale może dojechać na zgrupowanie Legii we francuskim Lisses (10-20 lipca). Transferem tego piłkarza zajmuje się menedżer Mariusz Piekarski, który latem sfinalizował już przejście do drużyny mistrzów Polski Brazylijczyków Eltona i Hugo Alcantery. - Moim zdaniem to lepsza wersja naszego Tomasza Frankowskiego. Jest szybszy, a do tego wyższy. Do tego znakomicie gra w linii z obrońcami. Doskonale potrafi się urwać i wyjść do prostopadłego podania - mówi Piekarski.
Riena na udowodnienie walorów będzie miał tylko 45 minut. Na boisko wyjdzie w drugiej połowie.
W pierwszym składzie w ataku powinni wybiec Piotr Włodarczyk i Elton. Wdowczyk nie będzie mógł skorzystać z napastnika Dawida Janczyka (leczy uraz kostki) oraz obrońcy Edsona (w meczu sparingowym z Groclinem Grodzisk skręcił staw skokowy). Reszta jest zdrowa. Nie powinno zabraknąć ostatnio nieobecnych lub trenujących indywidualnie - Sebastiana Szałachowskiego, Marcina Burkhardta i Dicksona Choto. Spotkanie mistrza Polski z mistrzem Szkocji będzie okazją do debiutu w barwach Legii dla Serba Miroslava Radovicia. 21-letni pomocnik Partizana Belgrad jest w Warszawie od czwartku. Podpisał kontrakt na trzy lata.
We wczorajszym treningu legionistów wziął udział Artur Boruc, na co dzień bramkarz Celticu. Jedenastka Gordona Strachana do Warszawy przyleci dopiero dzisiaj, Boruc jest na urlopie. Skorzystał z okazji i wraz z obecnymi golkiperami stołecznego klubu ćwiczył pod okiem trenera Krzysztofa Dowhania. Jak za dawnych, a także ostatnio reprezentacyjnych czasów ćwiczył z Łukaszem Fabiańskim (też był na urlopie po niemieckim mundialu). Dziś po raz pierwszy zagrają przeciwko sobie.
Zainteresowanie meczem jest bardzo duże. Przez cały tydzień przed kasami ustawiały się kolejki. - Nie wiem dokładnie ile, ale są jeszcze bilety do kupienia. Spodziewamy się kompletu - usłyszeliśmy w klubie wczoraj po południu. Dzisiaj kasy będą otwarte od godz. 11. Bezpośrednią transmisję ze spotkania obejrzymy w Canal Plus Sport (od godz. 17.40).
Celtic Glasgow
Rok założenia: 1888
Barwy: biało-zielone
Przydomek: The Bhoys, The Hoops
Stadion: Celitc Park, zwany też „Paradise" (może pomieścić 60 832 widzów. Stadion Legii ma 15 378 miejsc)
Prezes: Brian Quinn
Trener: Gordon Strachan
Największe sukcesy: Puchar Mistrzów (1967 r.), finał Pucharu Mistrzów (1970), fianał Pucharu UEFA (2003), mistrzostwo Szkocji (40 razy w tym tegoroczne), Puchar Szkocji (33 razy), Puchar Ligi Szkockiej (13 razy w tym tegoroczny).
Największe gwiazdy: Shunsuke Nakamura (Japończyk, uczestnik ostatniego mundialu, znakomicie wykonujący stałe fragmenty gry), Stilian Petrow (Bułgar, skuteczny lewonożny pomocnik, przez wielu uznany za talent na miarę Christo Stoiczkowa), Artur Boruc (najjaśniejszy punkt reprezentacji Pawła Janasa na mistrzostwach świata w Niemczech, do szkockiej ligi trafił z Legii), Maciej Żurawski (ponoć najlepszy polski piłkarz, na mistrzostwach zawiódł, były napastnik Wisły Kraków z Legią raczej nie zagra; nie jest także pewny jego występ za kilka dni w meczu Celticu z Wisłą w Krakowie).