Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 04 Apr, 2025

Legia Warszawa - GKS Bełchatów

Legia Warszawa - GKS Bełchatów

Elton Brandao, nowa gwiazda Legii w nocy z czwartku na piątek prowadził samochód w stanie nietrzeźwym. Grożą mu dwa lata więzienia. Władze klubu odsunęły go od zespołu. 21-letni napastnik oczywiście nie zagra w sobotnim spotkaniu z GKS Bełchatów

Klub Piłkarski Legia Warszawa informuje, że zawodnik Elton z przyczyn niezwiązanych z uprawianiem piłki nożnej został odsunięty od pierwszego zespołu. Do czasu podjęcia decyzji w sprawie jego przyszłości w klubie przez Zarząd i Radę Nadzorczą Legia nie będzie komentowała zaistniałych wydarzeń - taki komunikat można przeczytać na oficjalnej stronie internetowej warszawskiego klubu.

Jeżeli coś nie jest związane z uprawieniem piłki nożnej to może być związane tylko z jednym - piciem alkoholu. Gdyby chodziło tylko o to, ale Brazylijczyk w stanie nietrzeźwym prowadził seata wynajmowanego mu przez klub. Rzecz działa się na ulicy Rzymowskiego na Służewcu nieopodal Wyścigów Konnych. - Do kontroli doszło o godz. 3 nad ranem. Okazało się, że kierowca miał 0,64 miligrama na litr w wydychanym powietrzu - mówi Anna Kędzierzawska z Komendy Głównej Policji. 0,64 miligrama to ok. 1,5 promila. Od 0,2 do 0,5 promila to wykroczenie, powyżej to już przestępstwo. Piłkarz oczywiście stracił prawo jazdy. Za popełniony czyn grozi mu kara nawet do dwóch lat pozbawienia wolności. W piątek Elton był w klubie, ale nie brał udziału w treningu.

Tym, którzy nie pamiętają przypominamy, że na początku tego stulecia w Legii występował Brazylijczyk Giuliano. Grał nieźle na prawej pomocy, ale równie aktywny był poza boiskiem. W ciągu roku dwukrotnie trafiał do izby wytrzeźwień. Z tego rodzaju spraw kibice pamiętają zapewne jeszcze Moussę Yahayę, którego znaleziono zamroczonego na ulicy i to w dodatku w Krakowie. Z tą różnicą, że Yahaya to nie Brazylijczyk.

Mistrz zagra z liderem

W Legii próbują przejść nad tym do porządku dziennego. W sobotę mistrz Polski zmierzy się bowiem z aktualnym liderem, GKS Bełchatów. Brak Eltona to kolejny kłopot dla trenera Dariusza Wdowczyka. Z powodu kontuzji nie zagrają Marcin Burkhardt, Grzegorz Bronowicki i Wojciech Szala, który urazu doznał w spotkaniu z Szachtarem. W drużynie GKS Bełchatów wystąpi Tomasz Jarzębowski - wychowanek Legii i jej długoletni zawodnik. - Sprawy Eltona nie komentujemy. O Szachtarze zapominamy. Aby grać w pucharach, trzeba wygrywać w lidze. Jesteśmy faworytami, ale nie ma mowy o lekceważeniu przeciwnika - mówi Ireneusz Zawadzki, kierownik stołecznego zespołu.

- Musimy się skupić. Nie zmieniamy planu przygotowań. Po treningu jedziemy na mini zgrupowanie pod Warszawę, aby mieć trochę spokoju - mówi Krzysztof Dowhań, trener bramkarzy. Piłkarze na boisku przy Łazienkowskiej trenowali w piątek późnym popołudniem.

Najważniejszy mecz Jarzębowskiego

W ataku GKS Bełchatów występuje 24-letni Radosław Matusiak, który z dwoma golami jest samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców ekstraklasy. Marzy o powołaniu do reprezentacji Polski. Na najbliższy mecz kadry - towarzyski z Danią 16 sierpnia - nie został zaproszony. - Dobry start dodaje pewności siebie, a przede wszystkim nie powoduje strachu u zawodników - mówi Matusiak.

Jego zespół wygrał na wyjeździe z Górnikiem Łęczna 3:1, a następnie na swoim stadionie z Widzewem Łódź 1:0. Legia z czterema punktami (wygrana z Cracovią i remis z Groclinem) jest na czwartym miejscu w tabeli.

Szkoleniowiec GKS Orest Lenczyk będzie miał do dyspozycji pełny skład. Przed meczem z mistrzem kraju zabrał drużynę na zgrupowanie do Spały. Największą ochotę na grę ma Tomasz Jarzębowski, wychowanek Legii, a teraz zawodnik bełchatowian. Trener Wdowczyk nie widział go w składzie. Jarzębowski odszedł w połowie poprzedniego sezonu. - To dla mnie najważniejszy mecz w sezonie. Zdaję sobie jednak sprawę, że u trenera Lenczyka nie ma pewniaków i nie wiadomo, czy wyjdę w pierwszej jedenastce - mówi urodzony w stolicy pomocnik. Goście zwracają uwagę na to, że legioniści będą zmęczeni środowym spotkaniem z Szachtarem, ale nie tylko w tym upatrują szansy na korzystny wynik. - Legia ma wyrównaną, szeroką kadrę, ale my jesteśmy w gazie - dodaje Matusiak. - Mam nadzieję, że zagramy widowiskowo. Tak by nawet porażka ujmy nam nie przyniosła.

W poprzednim sezonie Legia dwa razy poradziła sobie z sobotnimi rywalami. Jesienią wygrała 3:0. W Bełchatowie hat tricka zaliczył Marcin Klatt (obecnie wypożyczony do Korony Kielce). Wiosenny mecz z pewnością zapamiętał obrońca GKS Dariusz Pietrasiak. Strzelił samobójczego gola, który dał Legii wygraną. W lidze Legia z Bełchatowem zawsze wygrywała. Doliczając remis w Pucharze Polski, w sumie nigdy z nim nie przegrała. Transmisja z sobotniego spotkania w Canal Plus Sport 2.

LEGIA WARSZAWA - GKS BEŁCHATÓW. Sobota, godz. 19 - ul. Łazienkowska 3. Sędziuje Hubert Siejewicz (Białystok). Legia: Łukasz Fabiański - Mamadou Balde, Dickson Choto, Hugo Alcantara, Edson da Silva - Sebastian Szałachowski, Łukasz Surma, Aleksandar Vuković, Roger Guerreiro - Piotr Włodarczyk, Michal Gottwald. GKS: Piotr Lech - Grzegorz Fonfara, Rafał Grodzicki, Dariusz Pietrasiak, Marcin Kowalczyk - Tomasz Wróbel, Tomasz Jarzębowski, Paweł Strąk, Jacek Popek - Radosław Matusiak, Mariusz Ujek.

Wdowczyk zapłaci

Trener Legii Dariusz Wdowczyk został ukarany przez Komisję Ligi Ekstraklasy SA grzywną w wysokości 5 tys. zł za niestosowne zachowanie wobec sędziego Roberta Małka po meczu z Groclinem Grodzisk (1:1 w 2. kolejce) oraz niestawienie się na pomeczową konferencję prasową. - Chciałem być z piłkarzami w szatni - mówił szkoleniowiec i na spotkanie z dziennikarzami wysłał asystenta Tomasza Strejlaua.