To, że kibice obydwu klubów nie pałali do siebie sympatią, to bardzo delikatnie powiedziane. A dla piłkarzy i trenerów to także jedne z ważniejszych wydarzeń sezonu. - O meczu z Legią zacząłem myśleć jeszcze przed końcem naszego meczu z Górnikiem Zabrze - mówi trener poznaniaków Franciszek Smuda, który w przeszłości pracował także przy Łazienkowskiej.
Lech, który w tym sezonie połączył się z Amicą i przejął jej piłkarzy, ma w składzie kilku graczy o naprawdę w naszym kraju cenionych nazwiskach. Przede wszystkim kapitan, 34-letni Piotr Reiss, który pierwszego gola na Legii strzelił dopiero w poprzednim sezonie (warszawianie zwyciężyli ostatnio 3:1). Bartosz Bosacki, chociaż obrońca, to jedyny zawodnik, który strzelił gola dla Polski na mundialu. Konkretnie dwa gole. Peruwiańczyka Henry'ego Quinterosa do niedawna nikt w Polsce nie znał. Ale teraz już wszyscy znają, bo w czterech występach strzelił cztery gole. A obrońca Marcin Wasilewski z pięcioma trafieniami jest wiceliderem ligowych snajperów.
Odkąd Lech wrócił do ekstraklasy, przegrał jednak przy Łazienkowskiej sześć ostatnich spotkań. Poprzednio zremisował tu w roku 1999, a wygrał... ponad 11 lat temu. Mimo to legionistów czeka trudne zadanie. Lecha prowadzonego przez Smudę stać w tym sezonie na wszystko. W meczach tego zespołu pada najwięcej bramek. Lech sporo traci, ale jeszcze więcej strzela (najskuteczniejszy zespół w lidze, drugi pod względem goli straconych - 17).
Legia wcale nie ma mniej atutów, ale np. jej dwaj atakujący strzelili tyle samo goli co jeden obrońca Lecha. Niemniej ostatnio drużyna Dariusza Wdowczyka jest "w uderzeniu". Trzy ostatnie mecze w lidze wygrała, a jej bilans bramkowy w nich wynosi 7-0. Bardzo ostatnio wzmocniła się warszawska obrona. Także do gry pomocy nie ma zarzutów. - Jesteśmy na dobrej drodze, by wrócić na właściwe tory - mówi pomocnik Aleksandar Vuković, który ostatnio jakby się odrodził. Tak jak i cała Legia.
LEGIA WARSZAWA - LECH POZNAŃ. Piątek, godz. 20 (transmisja w Canal+) - ul. Łazienkowska 3. Sędziuje Krzysztof Słupik (Tarnów). Legia: Jan Mucha - Wojciech Szala, Dickson Choto, Herbert Dick, Grzegorz Bronowicki - Miroslav Radović, Łukasz Surma, Aleksandar Vuković, Roger Guerreiro - Sebastian Szałachowski, Dawid Janczyk. Lech: Krzysztof Kotorowski - Marcin Wasilewski, Bartosz Bosacki, Marcin Drzymont, Grzegorz Wojtkowiak - Marcin Kikut, Rafał Murawski, Henry Quinteros, Jakub Wilk - Zbigniew Zakrzewski, Piotr Reiss.
Lech, który w tym sezonie połączył się z Amicą i przejął jej piłkarzy, ma w składzie kilku graczy o naprawdę w naszym kraju cenionych nazwiskach. Przede wszystkim kapitan, 34-letni Piotr Reiss, który pierwszego gola na Legii strzelił dopiero w poprzednim sezonie (warszawianie zwyciężyli ostatnio 3:1). Bartosz Bosacki, chociaż obrońca, to jedyny zawodnik, który strzelił gola dla Polski na mundialu. Konkretnie dwa gole. Peruwiańczyka Henry'ego Quinterosa do niedawna nikt w Polsce nie znał. Ale teraz już wszyscy znają, bo w czterech występach strzelił cztery gole. A obrońca Marcin Wasilewski z pięcioma trafieniami jest wiceliderem ligowych snajperów.
Odkąd Lech wrócił do ekstraklasy, przegrał jednak przy Łazienkowskiej sześć ostatnich spotkań. Poprzednio zremisował tu w roku 1999, a wygrał... ponad 11 lat temu. Mimo to legionistów czeka trudne zadanie. Lecha prowadzonego przez Smudę stać w tym sezonie na wszystko. W meczach tego zespołu pada najwięcej bramek. Lech sporo traci, ale jeszcze więcej strzela (najskuteczniejszy zespół w lidze, drugi pod względem goli straconych - 17).
Legia wcale nie ma mniej atutów, ale np. jej dwaj atakujący strzelili tyle samo goli co jeden obrońca Lecha. Niemniej ostatnio drużyna Dariusza Wdowczyka jest "w uderzeniu". Trzy ostatnie mecze w lidze wygrała, a jej bilans bramkowy w nich wynosi 7-0. Bardzo ostatnio wzmocniła się warszawska obrona. Także do gry pomocy nie ma zarzutów. - Jesteśmy na dobrej drodze, by wrócić na właściwe tory - mówi pomocnik Aleksandar Vuković, który ostatnio jakby się odrodził. Tak jak i cała Legia.
LEGIA WARSZAWA - LECH POZNAŃ. Piątek, godz. 20 (transmisja w Canal+) - ul. Łazienkowska 3. Sędziuje Krzysztof Słupik (Tarnów). Legia: Jan Mucha - Wojciech Szala, Dickson Choto, Herbert Dick, Grzegorz Bronowicki - Miroslav Radović, Łukasz Surma, Aleksandar Vuković, Roger Guerreiro - Sebastian Szałachowski, Dawid Janczyk. Lech: Krzysztof Kotorowski - Marcin Wasilewski, Bartosz Bosacki, Marcin Drzymont, Grzegorz Wojtkowiak - Marcin Kikut, Rafał Murawski, Henry Quinteros, Jakub Wilk - Zbigniew Zakrzewski, Piotr Reiss.