Przegląd Sportowy: Minimum Legii
Brennivin to po islandzku czarna śmierć. Tak nazywa się najpopularniejszy miejscowy alkohol, a także taktyka jaką piłkarze FH Hafnarfjordur przyjęli na spotkanie z Legią. Zabiegać, zamęczyć, nastraszyć kilkoma ostrymi wejściami i za wszelką cenę nie dopuszczać pod własną bramkę.
Rzeczpospolita: Strzały na wiwat
Mistrzowie Polski męczyli się, marnowali sytuacje, ale cel osiągnęli. Dzięki bramce Eltona w 83. minucie mogą już zacząć myśleć o rywalu w trzeciej rundzie. Poznają go jutro podczas losowania w Nyonie. Rewanż z Islandczykami - 2 sierpnia.
Gazeta Wyborcza: Legia wymęczyła gola i zwycięstwo
Mistrz Polski rozczarował w meczu z islandzkim FH Hafnafjordur w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Brakowało skuteczności i determinacji. Awans do kolejnego etapu jest jednak bliski.
Metro: Kto tu jest amatorem?
O jedną bramkę lepszy okazał się mistrz Polski od mistrza Islandii. Drużyna Dariusza Wdowczyka, która ma walczyć o Ligę Mistrzów, długo męczyła się z amatorami. Islandzki nauczyciel, murarz czy bankowiec jak równy z równym przez większość meczu walczyli z profesjonalnymi sportowcami z Polski. Legia, licząc spotkanie z Wisłą Płock, drugi raz z rzędu przeszła obok meczu.
Życie Warszawy: Wymęczone zwycięstwo Legii w złym stylu
Po słabiutkiej grze Legia pokonała Hafnarfjordur 1:0 w pierwszym meczu rundy kwalifikacyjnej do Ligi Mistrzów. Gola zdobył wprowadzony po przerwie Elton, ratując tym samym honor mistrzów Polski.
Dziennik Polski: Elton się nie zraził
Sprzedawca butów, bankier, kelner i murarz okazali się całkiem przyzwoitymi piłkarzami. Różnicy między amatorską a profesjonalną piłką nie udało się jednak Islandczykom zatrzeć; Legia wygrała skromnie, ale w pełni zasłużenie.
Gazeta Krakowska: Warszawskie męki
Mecz legionistów z FH Hafnarfjordur potwierdził, że warszawianie u progu sezonu nie są w najwyższej dyspozycji. Podopieczni trenera Dariusza Wdowczyka mieli przewagę praktycznie przez całe spotkanie, ale niewiele z tego wynikało, bo pod islandzką bramką razili nieskutecznością.
Gazeta Pomorska: Skromna zaliczka
Legia przeważała przez całe spotkanie, ale miała problemy z wykorzystywaniem stworzonych sytuacji. Islandczycy grali z kontry, lecz nie stwarzali zagrożenia pod bramką Fabiańskiego.
Brennivin to po islandzku czarna śmierć. Tak nazywa się najpopularniejszy miejscowy alkohol, a także taktyka jaką piłkarze FH Hafnarfjordur przyjęli na spotkanie z Legią. Zabiegać, zamęczyć, nastraszyć kilkoma ostrymi wejściami i za wszelką cenę nie dopuszczać pod własną bramkę.
Rzeczpospolita: Strzały na wiwat
Mistrzowie Polski męczyli się, marnowali sytuacje, ale cel osiągnęli. Dzięki bramce Eltona w 83. minucie mogą już zacząć myśleć o rywalu w trzeciej rundzie. Poznają go jutro podczas losowania w Nyonie. Rewanż z Islandczykami - 2 sierpnia.
Gazeta Wyborcza: Legia wymęczyła gola i zwycięstwo
Mistrz Polski rozczarował w meczu z islandzkim FH Hafnafjordur w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Brakowało skuteczności i determinacji. Awans do kolejnego etapu jest jednak bliski.
Metro: Kto tu jest amatorem?
O jedną bramkę lepszy okazał się mistrz Polski od mistrza Islandii. Drużyna Dariusza Wdowczyka, która ma walczyć o Ligę Mistrzów, długo męczyła się z amatorami. Islandzki nauczyciel, murarz czy bankowiec jak równy z równym przez większość meczu walczyli z profesjonalnymi sportowcami z Polski. Legia, licząc spotkanie z Wisłą Płock, drugi raz z rzędu przeszła obok meczu.
Życie Warszawy: Wymęczone zwycięstwo Legii w złym stylu
Po słabiutkiej grze Legia pokonała Hafnarfjordur 1:0 w pierwszym meczu rundy kwalifikacyjnej do Ligi Mistrzów. Gola zdobył wprowadzony po przerwie Elton, ratując tym samym honor mistrzów Polski.
Dziennik Polski: Elton się nie zraził
Sprzedawca butów, bankier, kelner i murarz okazali się całkiem przyzwoitymi piłkarzami. Różnicy między amatorską a profesjonalną piłką nie udało się jednak Islandczykom zatrzeć; Legia wygrała skromnie, ale w pełni zasłużenie.
Gazeta Krakowska: Warszawskie męki
Mecz legionistów z FH Hafnarfjordur potwierdził, że warszawianie u progu sezonu nie są w najwyższej dyspozycji. Podopieczni trenera Dariusza Wdowczyka mieli przewagę praktycznie przez całe spotkanie, ale niewiele z tego wynikało, bo pod islandzką bramką razili nieskutecznością.
Gazeta Pomorska: Skromna zaliczka
Legia przeważała przez całe spotkanie, ale miała problemy z wykorzystywaniem stworzonych sytuacji. Islandczycy grali z kontry, lecz nie stwarzali zagrożenia pod bramką Fabiańskiego.