Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 04 Apr, 2025

Nieprzekonująca wygrana Szachtara

Nieprzekonująca wygrana Szachtara

Będzie jeden, maksymalnie 2:0 dla naszej drużyny. Musimy jednak bardzo uważać na waszego Eltona Brandao – mówił przed meczem Władimir, kibic Szachtara, który wspólnie z polskimi fanami pił piwo przed stadionem.

Podczas meczu kibice „Górników”, którzy poubierani w pomarańczowo – czarne koszulki (barwy Szachtara) siedzieli przed trybuną prasową, dość impulsywnie reagowali na każdą akcję.

– Znakomity mecz obu bramkarzy. I naszego i waszego – komentował Andrij. – Patrz, widzisz, jaką piłkę obronił. On jest świetny, ale wasz bramkarz też znakomicie sobie radzi. Gdyby nie on, wynik na pewno byłby wyższy – dodaje.

Wtóruje mu jego kolega, Siergiej. – Sam widzisz, że między Szachtarem a Legią jest olbrzymia różnica. My jesteśmy na górnej półce, a Legia sporo niżej. Ale w Warszawie może być różnie. Boję się, że nasi będą mieć ciężką przeprawę. Ale jestem optymistą. W końcu Szachtar to mój ukochany klub – stwierdza Siergiej. Podobne opinie można przeczytać w ukraińskich mediach.

„Startu Szachtara w Lidze Mistrzów nie można nazwać przekonującym. Przy całym szacunku dla polskiej drużyny, oczekiwania wobec ukraińskich „Górników” były o wiele większe. Zwycięstwo jednak okazało się minimalne – komentuje gazeta „Sport”.

„Zawodnicy Szachtara nie ociągali się i już w pierwszych minutach meczu rzucili się do ataku” – donosi gazeta „Kommiersant- Ukraina”. Dziennik chwali Szachtar za konsekwentne utrzymywanie przewagi na boisku, zachęcając do jeszcze lepszej gry za dwa tygodnie w Warszawie.

Doniecka gazeta internetowa „Ostrow” także zauważa, że wygrana Szachtara w środowym meczu nie pozwala ukraińskim „Górnikom” spocząć na laurach. „Niepewność w polsko-ukraińskim starciu została zachowana. Za dwa tygodnie w Warszawie Szachtar będzie musiał zagrać o wiele lepiej” – pisze „Ostrow”. O karnym z kapelusza nigdzie ani słowa.

Trener Szachtara Donieck Mircea Lucescu jest jednak optymistą. – 1:0 czy 0:0 w meczu u siebie to dla Szachtara nie jest zły wynik. W Warszawie to Legia będzie musiała zaatakować naszą bramkę. Na to liczymy – podsumowuje trener Lucescu.