Według niego 21-letni napastnik ma umiejętności, które szybko uczynią go wyróżniającym się piłkarzem ekstraklasy. - Widziałem go wiele razy, także na żywo. Polecałem go Legii od kwietnia, kiedy wróciłem z Brazylii. Jego atuty to drybling, szybkość, siła, niezła gra głową i bardzo dobra lewa noga - zachwala Eltona Piekarski. W sparingach rozegranych w Polsce Brazylijczyk nie pokazał nic szczególnego. Znacznie lepiej wypadł w rozegranym we Francji meczu z OM (zakończonym zwycięstwem mistrzów Polski 2:0). Asystował przy drugiej bramce Aleksandra Vukovicia i kilka razy znakomicie podawał piłkę partnerom. Coraz lepiej się z nimi rozumie, również poza boiskiem. Już rozpoczął naukę języka polskiego.
Problemów z aklimatyzacją nie ma również 27-letni Hugo Alcantara. Jemu jest o tyle łatwiej, że przez prawie całe dorosłe piłkarskie życie przebywa w Europie. Występował w Portugalii, najpierw w Vitorii Setubal, a później w klubie Academica Coimbra. Podobnie jak w przypadku Eltona, również Hugo musiał przywyknąć do ciężkich zajęć serwowanych przez Wdowczyka. W dodatku miał dłuższą przerwę w treningach i w efekcie przeżył szok. W Lisses Hugo wygląda lepiej. Z dnia na dzień lepiej komunikuje się na boisku, reaguje na sygnały innych piłkarzy. Gra zbyt ostro, co na polskich boiskach może przysporzyć mu kłopotów z sędziami.
Czy Hugo jest w stanie wypełnić lukę po ucieczce Ouattary? - Moussa był bardzo żywiołowym zawodnikiem. Hugo przez pięć sezonów grał w Portugalii i ma większe doświadczenie. Poczekajmy, aż dojdzie do pełnej sprawności fizycznej, a wtedy będzie można go w pełni rozliczać - przekonuje Piekarski.
W Lisses nie ma kontuzjowanego Edsona da Silvy. Była nadzieja, że lewy obrońca dojedzie w trakcie zgrupowania, ale Wdowczyk wczoraj wykluczył taką możliwość. Jest za to Roger, który we Francji przejął trochę obowiązków Piekarskiego. Pomocnik Legii nie odstępuje swoich rodaków, tłumaczy im polecenia trenera, przekazuje uwagi innych piłkarzy. Idzie to mu tym łatwiej, że po pół roku pobytu coraz lepiej posługuje się językiem polskim.
Nie wiadomo tylko, jak długo Roger i Edson zostaną w Polsce. W przerwie letniej docierały do nich propozycje zmiany klubu. - Jedne konkretniejsze, drugie mniej konkretne, ale oferty były. Myślę, że Roger będzie miał tych propozycji więcej, bo jest młodszy i kluby potrzebują piłkarzy dobrze grających jeden na jeden, niebojących się dryblingu - ocenia Piekarski. Zainteresowanie wzrośnie, jeśli Brazylijczycy pokażą się z dobrej strony w europejskich pucharach. I jeśli pojawi się konkretna oferta, to już przykład Moussy Ouattary pokazuje, że warszawskiemu klubowi ciężko konkurować finansowo nawet z drugoligowcami z zachodniej Europy. Legia jest jednak zabezpieczona - Edson i Hugo są jej zawodnikami, a Elton i Roger zostali wypożyczeni, ale z opcją pierwokupu. Czy zostaną wykupieni? Roger na pewno, a Elton musi jeszcze pokazać, że informacje o jego klasie nie były przesadzone
Problemów z aklimatyzacją nie ma również 27-letni Hugo Alcantara. Jemu jest o tyle łatwiej, że przez prawie całe dorosłe piłkarskie życie przebywa w Europie. Występował w Portugalii, najpierw w Vitorii Setubal, a później w klubie Academica Coimbra. Podobnie jak w przypadku Eltona, również Hugo musiał przywyknąć do ciężkich zajęć serwowanych przez Wdowczyka. W dodatku miał dłuższą przerwę w treningach i w efekcie przeżył szok. W Lisses Hugo wygląda lepiej. Z dnia na dzień lepiej komunikuje się na boisku, reaguje na sygnały innych piłkarzy. Gra zbyt ostro, co na polskich boiskach może przysporzyć mu kłopotów z sędziami.
Czy Hugo jest w stanie wypełnić lukę po ucieczce Ouattary? - Moussa był bardzo żywiołowym zawodnikiem. Hugo przez pięć sezonów grał w Portugalii i ma większe doświadczenie. Poczekajmy, aż dojdzie do pełnej sprawności fizycznej, a wtedy będzie można go w pełni rozliczać - przekonuje Piekarski.
W Lisses nie ma kontuzjowanego Edsona da Silvy. Była nadzieja, że lewy obrońca dojedzie w trakcie zgrupowania, ale Wdowczyk wczoraj wykluczył taką możliwość. Jest za to Roger, który we Francji przejął trochę obowiązków Piekarskiego. Pomocnik Legii nie odstępuje swoich rodaków, tłumaczy im polecenia trenera, przekazuje uwagi innych piłkarzy. Idzie to mu tym łatwiej, że po pół roku pobytu coraz lepiej posługuje się językiem polskim.
Nie wiadomo tylko, jak długo Roger i Edson zostaną w Polsce. W przerwie letniej docierały do nich propozycje zmiany klubu. - Jedne konkretniejsze, drugie mniej konkretne, ale oferty były. Myślę, że Roger będzie miał tych propozycji więcej, bo jest młodszy i kluby potrzebują piłkarzy dobrze grających jeden na jeden, niebojących się dryblingu - ocenia Piekarski. Zainteresowanie wzrośnie, jeśli Brazylijczycy pokażą się z dobrej strony w europejskich pucharach. I jeśli pojawi się konkretna oferta, to już przykład Moussy Ouattary pokazuje, że warszawskiemu klubowi ciężko konkurować finansowo nawet z drugoligowcami z zachodniej Europy. Legia jest jednak zabezpieczona - Edson i Hugo są jej zawodnikami, a Elton i Roger zostali wypożyczeni, ale z opcją pierwokupu. Czy zostaną wykupieni? Roger na pewno, a Elton musi jeszcze pokazać, że informacje o jego klasie nie były przesadzone