Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 04 Apr, 2025

Rennes zagra z Legią bez swoich gwiazd

Rennes zagra z Legią bez swoich gwiazd

Po wygranej z Olympique Marsylia 2:0 dziś czeka Legię gra ze Stade Rennes, siódmą drużyną ligi francuskiej w sezonie 2005/06. Najlepszym strzelcem Rennes w ostatnich rozgrywkach był nigeryjski napastnik John Utaka (12 goli). Z Legią nie zagra - niedawno miał operację kolana.

Osiem goli uzyskał szwedzki rozgrywający Kim Kallstrom, szwajcarski napastnik Alexander Frei siedem, a odkrycie sezonu - młody pomocnik Yoann Gourcuff - 6. Ta trójka także nie zagra z Legią, odeszli z klubu. Szwed do Olympique Lyon za 8 mln euro, Szwajcar za 4,5 mln euro będzie partnerem Euzebiusza Smolarka w Borussii Dortmund, a młodego Francuza kupił AC Milan za 2,5 mln funtów.

Klub z Bretanii sprowadził już następców, m.in. 28-letniego pomocnika Bruno Cheyrou, który ostatnie dwa sezony spędził na wypożyczeniu z Liverpoolu do Marsylii i Bordeaux. Gole ma zdobywać doświadczony Francuz Daniel Moreira. Rówieśnik Cheyrou od lat gra we francuskiej ekstraklasie i jeśli utrzyma poziom prezentowany w Lens oraz Tuluzie, zdobędzie co najmniej dziesięć goli w sezonie. Trener Rennes Pierre Dreossi stara się również o sprowadzenie José Karla Pierre-Fanfana. Ten 30-letni obrońca nie może być pewny miejsca w Glasgow Rangers, więc możliwa jest finalizacja transakcji.

O sile Rennes stanowią reprezentanci Szwecji - bramkarz Andreas Isaksson oraz lewy obrońca Erik Edman. Podobnie jak Kallstrom i Frei grali oni na mundialu. 25-letniego golkipera chcą kluby angielskie i hiszpańskie. Na mundialu - w barwach Ghany - wystąpił również środkowy obrońca John Mensah. Trudno spodziewać się, by ktokolwiek z uczestników MŚ zagrał przeciwko Legii. Liderami Rennes będą dziś wspomniani Cheyrou i Moreira oraz kapitan Oliver Monterrubio, który w zespole czerwono-czarnych występuje od 2001 roku.

Tak jak dla Olympique Marsylia mecz z Legią stanowił podsumowanie zgrupowania w Aix-le-Biens, tak dla Rennes sparing z drużyną Wdowczyka kończy obóz w Carnac nad Atlantykiem. Ekipa Rennes przebywała tam od 3 lipca, trenując dwa razy dziennie. Teraz asekuruje się na wypadek porażki, podkreślając wpływ ciężkich ćwiczeń fizycznych na sportową formę. Piłkarze Rennes mają tym bardziej prawo do obaw, że jeszcze tego lata nie wygrali. W ostatnim sparingu przegrali z Club Africain de Tunis 1:2, a wcześniej zremisowali z Brestem 1:1 i Lorient 3:3.

Piłkarze Legii trenowali wczoraj tak, jakby sparingu z Rennes w ogóle nie było. Wdowczyk nie zważał również na to, że we Francji 14 lipca jest świętem narodowym. Dlatego legioniści odbyli dwa dwugodzinne bloki zajęć, pierwszy o 11, drugi o 18.