Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 04 Apr, 2025

Wdowczyk: Nie chcę Erico

Wdowczyk: Nie chcę Erico

Dlaczego Legia rozpoczęła mecz z Rennes tak ospale? Nie mam pojęcia. Przez 45 minut graliśmy w wolnym tempie. W rytmie chodzonego nie da się wygrać meczu. Upalna pogoda nie zachęcała do gry, ale oba zespoły miały identyczne warunki. Francuzi w pierwszej części prezentowali się znacznie lepiej, a my nie atakowaliśmy z pasją.

Zawodnicy, którzy weszli po przerwie, wnieśli sporo ożywienia. Dzięki temu zaczęliśmy grać szybciej i dominowaliśmy na boisku. Podobnie jak w spotkaniu z Olympique, tak i z Rennes, mogliśmy strzelić więcej goli. Dla mnie najważniejsze jest to, że drużyna potrafiła się podnieść, strzelić dwa gole i zwyciężyć.

Ale w pierwszej połowie Legia mogła też stracić więcej niż jedną bramkę.

Nie da się ukryć. Obrona popełniła zbyt dużo juniorskich błędów, które nie powinny się przytrafić.

Zrugał Pan w przerwie piłkarzy?

Nie krzyczałem na nich, ale powiedziałem wiele cierpkich słów.

Coraz lepiej prezentują się Hugo i Elton.

Obaj popisywali się dobrymi zagraniami. Hugo wszedł w pole karne przy pierwszym golu, niczym rasowy napastnik. Elton również pokazał kilka ciekawych zagrań, szczególnie przy drugim golu, którego zdobył Roger. Wyróżnię także Sebastiana Szałachowskiego i Aleksandara Vukovicia. Obaj pociągnęli zespół.

Zawiedziony jest Pan postawą Erico?

Wypadł blado. Wątpię, żeby był wzmocnieniem naszego zespołu.

Czy to oznacza, że rezygnuje Pan z niego?

Tak. Nie będziemy go już testować. Wraca do domu.

Podobnie jak Janczyk.

Ale z Dawida nie rezygnujemy. Jedzie po prostu na zgrupowanie młodzieżówki.

Czy jakiś zawodnik będzie jeszcze testowany?

W poniedziałek prawdopodobnie pojawią się dwaj piłkarze. Ale nazwisk nie zdradzę (chodzi o dwóch młodych francuskich stoperów – przp. red.).

Dlaczego w każdym meczu dochodzi do rękoczynów?

Muszę uczulić zawodników na tego typu zachowania. O ile w spotkaniach sparingowych arbiter nie przywiązuje zbytniej wagi do awantur, o tyle w meczach mistrzowskich nikt nie będzie tego tolerował. Zwrócę na to uwagę piłkarzom.