Cookie Consent by Free Privacy Policy Generator
  • 06 Apr, 2025

Widzew - Legia. Ligowy klasyk wraca po 2,5 roku

Widzew - Legia. Ligowy klasyk wraca po 2,5 roku

– Dla takich meczów jak z Legią warto żyć – powiedział trzy lata temu Piotr Włodarczyk, ówczesny napastnik Widzewa (pół roku później przeszedł do... Legii).

Część kibiców Widzewa twierdzi, że ich niechęć do Legii jest spowodowana „faworyzowaniem” tego klubu przez media w latach 70. i 80. To trochę pokrętne tłumaczenie. Prawda jest taka, że Legia i Widzew to najbardziej utytułowane polskie kluby ostatnich 30 lat, z największą liczbą sympatyków i fanklubów w całym kraju. Ich mecze bardzo często decydowały o tytule mistrzowskim.
Z czasem ligowy szlagier stał się ligowym klasykiem. A historia dopisała kolejne rozdziały w najbardziej emocjonującej piłkarskiej „wojnie” w Polsce.

– W 1975 roku awansowaliśmy do ekstraklasy. W Warszawie zremisowaliśmy 1:1, a w Łodzi wygraliśmy 2:1. Strzeliłem wówczas oba gole. Już wtedy wiedziałem, że grałem w szczególnym meczu – wspomina były piłkarz Widzewa, od wielu lat kierownik łódzkiego klubu Tadeusz Gapiński.Gdy w 1985 roku Dariusz Dziekanowski przechodził z Widzewa do Legii, powiedział w wywiadzie dla „Sportowca”, że po wyjeździe z Łodzi szerzej otworzył okna w samochodzie i wreszcie mógł oddychać normalnym powietrzem. W Łodzi zawrzało...

W 1994 roku jesienne spotkanie obu drużyn stacja Eurosport obwołała „meczem weekendu w Europie”.
Dwa lata później Widzew wygrał na Łazienkowskiej 2:1 i zdobył mistrzostwo kraju. Część fanów Legii do dziś obwinia kilku swoich piłkarzy o odpuszczenie meczu.