To nie jedyna kara, jaka spotkała legionistów za ich kuriozalny występ w Pucharze Polski. W 1/16 finału mistrzowie kraju przegrali (1:2) na wyjeździe ze Stalą Sanok - ostatnim zespołem grupy IV trzeciej ligi. Klub uznał ten występ za haniebną kompromitację.
Grają za darmo
Do końca sezonu legioniści nie będą już dostawać żadnych premii za wygrane mecze. Zarobią jedynie to, co mają zagwarantowane indywidualnymi kontraktami. Zarząd przewidział natomiast 2 miliony złotych nagrody dla zespołu za zdobycie mistrzostwa Polski. Pieniądze zostaną podzielone w zależności od wkładu, jaki poszczególni piłkarze wnieśli do zdobycia trofeum. Za wicemistrzostwo legioniści dostaną milion złotych. Za trzecie i niższe miejsca, które nie dają prawa gry w Pucharze UEFA, nie dostaną żadnych nagród.
Zarząd Legii zakładał, że mistrz Polski zagra w tym roku co najmniej w półfinale Pucharu Polski. To oznaczało trzy mecze na własnym stadionie. Według wyliczeń zarządu przez odpadnięcie w 1/16 finału wpływy do kasy klubu będą o prawie pół miliona złotych mniejsze niż zakładano. Stąd tak drakońskie kary finansowe.
To jeszcze nie koniec
Kary indywidualne spotkały Piotra Włodarczyka i Michala Gottwalda. Dwaj napastnicy, specjaliści od marnowania tzw. stuprocentowych sytuacji, nie zagrają już w Legii. Nie będę mieli prawa także trenować z zespołem. Mogą szukać sobie klubów, ale za darmo nie odejdą. Obaj mają jeszcze ważne kontrakty z Legią, dlatego klub pozwoli im trenować indywidualnie i korzystać z obiektów - czyli np. siłowni czy boisk.
Resztę zespołu czekają indywidualne rozmowy z wiceprezesem Leszkiem Miklasem i trenerem Dariuszem Wdowczykiem. Po tych spotkaniach zostaną powzięte decyzje odnośnie dalszych finansowych kar dla poszczególnych zawodników.
Haniebna historia
- Kary są drakońskie, ale też wyczyn naszych piłkarzy był niespotykany. To była gruba sensacja. Mistrzostwo zdobywamy raz na kilka lat, a taka kompromitacja jak w środę nie zdarzyła się w tym klubie nigdy. Piłkarze z Sanoka zapisali się w naszej historii, ale dla nas to wydarzenie haniebne. Jeśli kary nie wpłyną na postawę zespołu, to będą następne - mówi "Gazecie" jeden z prominentnych działaczy Legii.
Grają za darmo
Do końca sezonu legioniści nie będą już dostawać żadnych premii za wygrane mecze. Zarobią jedynie to, co mają zagwarantowane indywidualnymi kontraktami. Zarząd przewidział natomiast 2 miliony złotych nagrody dla zespołu za zdobycie mistrzostwa Polski. Pieniądze zostaną podzielone w zależności od wkładu, jaki poszczególni piłkarze wnieśli do zdobycia trofeum. Za wicemistrzostwo legioniści dostaną milion złotych. Za trzecie i niższe miejsca, które nie dają prawa gry w Pucharze UEFA, nie dostaną żadnych nagród.
Zarząd Legii zakładał, że mistrz Polski zagra w tym roku co najmniej w półfinale Pucharu Polski. To oznaczało trzy mecze na własnym stadionie. Według wyliczeń zarządu przez odpadnięcie w 1/16 finału wpływy do kasy klubu będą o prawie pół miliona złotych mniejsze niż zakładano. Stąd tak drakońskie kary finansowe.
To jeszcze nie koniec
Kary indywidualne spotkały Piotra Włodarczyka i Michala Gottwalda. Dwaj napastnicy, specjaliści od marnowania tzw. stuprocentowych sytuacji, nie zagrają już w Legii. Nie będę mieli prawa także trenować z zespołem. Mogą szukać sobie klubów, ale za darmo nie odejdą. Obaj mają jeszcze ważne kontrakty z Legią, dlatego klub pozwoli im trenować indywidualnie i korzystać z obiektów - czyli np. siłowni czy boisk.
Resztę zespołu czekają indywidualne rozmowy z wiceprezesem Leszkiem Miklasem i trenerem Dariuszem Wdowczykiem. Po tych spotkaniach zostaną powzięte decyzje odnośnie dalszych finansowych kar dla poszczególnych zawodników.
Haniebna historia
- Kary są drakońskie, ale też wyczyn naszych piłkarzy był niespotykany. To była gruba sensacja. Mistrzostwo zdobywamy raz na kilka lat, a taka kompromitacja jak w środę nie zdarzyła się w tym klubie nigdy. Piłkarze z Sanoka zapisali się w naszej historii, ale dla nas to wydarzenie haniebne. Jeśli kary nie wpłyną na postawę zespołu, to będą następne - mówi "Gazecie" jeden z prominentnych działaczy Legii.